Prosimy o więcej wrażeń podczas testowania prędkości strony

Jan Hornung Ostatnia aktualizacja 21.10.2020
6 Min.
Prędkość strony internetowej
Ostatnia aktualizacja 21.10.2020

Czas ładowania strony internetowej jest bardzo ważny. Nie ma co do tego wątpliwości. Dla doświadczenia użytkownika i konwersji. Jednak dla odwiedzającego nie liczy się rzeczywisty czas ładowania, ale postrzegana szybkość strony. Ponieważ użytkownik doświadcza strony bez znajomości metryk. Dlatego postrzegany czas ładowania strony jest ważną wartością dla optymalizacji konwersji i współczynnika odrzuceń. Pokażemy Ci, jak to wiarygodnie zmierzyć.

Każdy to zna: odkryłeś nowy, ekscytujący produkt lub znalazłeś link do rzekomo ekscytującego artykułu na blogu, klikasz na link i dzieje się to po raz pierwszy: nic. Strona pozostaje biała przez kilka sekund, a następnie elementy strony narastają męcząco powoli. Zakup lub zapis do newslettera jest na takiej stronie mało prawdopodobny.

Koledzy z Kissmetrix już jakiś czas temu zajmowali się związkiem pomiędzy czasem ładowania strony a współczynnikiem konwersji w sklepach. Rezultat: Liczy się każda sekunda. Ponieważ przeciętny odwiedzający jest niecierpliwy. Wydłużenie czasu ładowania strony o jedną sekundę może skutkować obniżeniem współczynnika konwersji o siedem procent. Więc z każdą sekundą, że strona trwa dłużej, aby załadować, tracisz sprzedaży.

Antidotum na to może być optymalizacja Above the Fold. Oznacza to optymalizację czasu ładowania obszaru strony, który jest widoczny bez przewijania. Działanie to skraca postrzegany czas ładowania, co z kolei może prowadzić do lepszych wskaźników konwersji.

Ale jak prawidłowo zmierzyć postrzeganą szybkość strony internetowej? Jasne, możesz po prostu załadować stronę w zakładce incognito i spróbować ... no cóż, poczuć różnicę. Możesz też polegać na narzędziu, które daje Ci postrzegany czas ładowania jako namacalną i porównywalną wartość.

Takim narzędziem jestGTmetrix. Pozwala on zmierzyć, moim zdaniem najważniejszą, wartość czasu ładowania strony i pozwala ją porównać. Jest bardzo łatwy w użyciu i dostarcza cennych danych pomiarowych.

Ten artykuł jest częścią serii poświęconej pomiarom czasu ładowania:

  1. W części 1 pokazaliśmy, dlaczego rodzaj danych dostarczanych przez test jest tak ważny.
  2. W części 2 pokazuję, dlaczego popularny test PageSpeed Insights absolutnie nie nadaje się do porównywania wydajności.
  3. Część 3 pokazuje, jakich danych potrzebujesz, aby dokonać dobrego porównania wydajności - np. po zmianie hostera.

GTmetrix: Mnóstwo zaleceń optymalizacyjnych, historia prędkości strony i funkcja wideo.

Obsługa GTmetrix jest bardzo prosta: wpisujemy adres URL strony, która ma być testowana, a narzędzie po kilku chwilach wypluwa wynik. Wada:

  • GTmetrix oferuje tylko jedną lokalizację serwera, Vancouver
  • GTmetrix testuje tylko z Firefoxem

Oznacza to, że wyniki pomiarów GTmetrix zawsze odnoszą się do odwiedzającego z Vancouver, który wchodzi na Twoją stronę za pomocą komputera stacjonarnego i przeglądarki Firefox. Nie ma to wpływu na wyniki, o ile w pomiarach wydajności korzystasz wyłącznie z GTmetrix. Ale jeśli chcesz wiedzieć, jak szybko ładuje się strona dla odwiedzających polscy , musisz użyć innego narzędzia.

GTmetrix daje Ci cztery duże pakiety danych:

  1. Przegląd z potencjalnymi analizami i ważnymi kluczowymi postaciami
  2. Schemat wodospadu
  3. (płatna) funkcja wideo
  4. Analiza szeregów czasowych

Szczególną cechą przeglądu jest to, że podaje on wyniki dwóch potencjalnych analiz jednocześnie

W tym przeglądzie wyświetlane są wszystkie ważne wartości kluczowe Twojej strony. Oprócz potencjalnych analiz z Google (1) i Yahoo (2), w zakładce Szczegóły strony znajdziesz czas ładowania strony (3), rozmiar strony (4) oraz liczbę żądań HTTP. (5)

Przy okazji, czas ładowania i żądania HTTP są szczególnie przydatne do porównania wydajności dwóch stron internetowych lub ich wersji.

Mierz poprawnie prędkość strony internetowej za pomocą GTmetrix: Przegląd
Pod "Test Server Region" i "Using" jest wyraźnie widoczny: GTmetrix wykorzystuje serwer w Kanadzie oraz przeglądarkę Firefox w darmowym wariancie do określenia prędkości strony. W przypadku stron polscy taka konfiguracja testu oznacza dłuższy czas ładowania.

Ten wstępny przegląd zawiera również szczegółowe wyniki dwóch potencjalnych analiz PageSpeed Insights i YSlow. Pokazują one dokładnie, jak dobrze strona jest zoptymalizowana do tej pory i gdzie jest jeszcze miejsce na poprawę. Na pochwałę zasługuje fakt, że GTmetrix wykorzystuje dwa różne zestawy reguł (jeden z Google i jeden z Yahoo). Ponieważ oferuje to użytkownikowi większą orientację. Jeśli dane działanie optymalizacyjne jest sugerowane przez oba testy, najprawdopodobniej jest to ważny krok optymalizacyjny, nad którym warto popracować.

Ważna jest postrzegana szybkość strony. Przegląd analizy potencjału GTmetrix pokazuje, gdzie jest potencjał do poprawy.
Tak właśnie wygląda analiza potencjału w GTmetrix. Nic nowego, jeśli już widziałeś wynik Google PageSpeed Insights lub wyniki YSlow. Za pomocą rozwijanej listy można wyświetlić szczegółowe informacje o poszczególnych krokach.

W dziale pomocy GTmetrix oferuje szczegółowe opisy i pomoce interpretacyjne. Dzięki temu, zwłaszcza początkującym, bardzo łatwo jest zapoznać się ze złożonymi strukturami wynikowymi.

Diagram wodospadowy jest sercem analizy

Podobnie jak Pingdom, GTmetrix ujawnia tylko naprawdę interesujące dane na tzw. wykresie wodospadowym. Powoduje to rozbicie wszystkich załadowanych pakietów danych (1) w porządku chronologicznym (2) i z uwzględnieniem czasu ich ładowania (3). Dodatkowo wyświetlany jest typ żądania (4), czy dane żądanie jest OK (5) i czy serwer zgłasza błąd (6).

Szczegółowy widok wykresu wodospadowego z GTmetrix do analizy szybkości stron internetowych.
Diagram wodospadowy pokazuje szczegółowo, które czynniki mają jaki udział w szybkości działania strony.

Te szczegółowe informacje pozwalają teraz na dokonanie rozsądnych porównań wydajności pomiędzy dwoma stronami. Staje się to istotne np. po zmianie hostera lub optymalizacji onpage. Ważne jest, że pomiary zawsze odbywają się z serwerów w Kanadzie i za pośrednictwem przeglądarki Firefox. Jeśli chcesz przetestować inne parametry, musisz albo kupić GTmetrix, albo użyć innego narzędzia, na przykład webpagetest.org.

Szczegółowy widok czasu ładowania daje jeszcze dokładniejszy obraz poszczególnych pakietów danych i ich wpływu na szybkość działania strony. W przykładzie: pierwszy kontakt z naszym serwerem. 5 milisekund potrzeba na DNS lookup, 167 milisekund na połączenie się klienta z serwerem WWW, a po 172 milisekundach pobierane są pierwsze dane. Długi czas oczekiwania wynoszący jedną dobrą sekundę jest częściowo spowodowany odległością geograficzną serwera testowego od rzeczywistej lokalizacji serwera. W teście podano więc dane dla klienta z Kanady.

Szczegóły z diagramu wodospadowego do analizy szybkości witryny
Szczegółowe zestawienie pierwszego żądania przeglądarki do serwera WWW.

Kluczowe korzyści z GTmetrix: Analiza szeregów czasowych i funkcja wideo dla postrzeganego czasu ładowania.

Jednakże, w porównaniu do narzędzia, które przedstawiłem kilka dni temu, Pingdom, GTmetrix oferuje dwie wyraźne zalety:

  1. analiza wolnych szeregów czasowych
  2. płatna analiza wideo

1) Analiza szeregów czasowych

Porównanie czasu ładowania Twojej strony na przestrzeni kilku dni lub tygodni może być bardzo pouczające. Na przykład, jeśli optymalizujesz swoją stronę krok po kroku przez kilka tygodni. Funkcja historii dostarcza tych informacji (w wersji darmowej) dla trzech wymiarów: Czas ładowania strony, liczba żądań HTTP i rozmiar strony oraz wyniki potencjalnych analiz YSlow i PageSpeed Insights.

Porównanie prędkości strony w szeregach czasowych w GTmetrix
Nie pokazano na rysunku: analiza szeregów czasowych analiz potencjału. Na początku nie mają one jednak znaczenia dla szybkości działania strony.

2) Analiza wideo - jedyny realny wskaźnik postrzeganego czasu ładowania strony niestety płatny

Teraz dochodzimy do cechy, która sprawia, że GTmetrix jest tak wartościowy. A także lepiej niż Pingdom, na przykład: funkcja wideo. W takim filmie pokazana jest struktura strony. Logiczne. Ta prosta sztuczka pozwala jednak na uzyskanie wyraźnego rozróżnienia pomiędzy zmierzonym czasem ładowania a odczuwalnym czasem ładowania. Niestety, narzędzie to jest dostępne dopiero po zarejestrowaniu się w GTmetrix (i prawdopodobnie dopiero po wykupieniu usługi). Nie musi tak być, ponieważ webpagetest.org oferuje tę funkcję wideo za darmo, na przykład.

Wniosek: Prawdziwy profesjonalny pomiar wymaga informacji o postrzeganym czasie ładowania.

Do analizy czasu ładowania, a zwłaszcza doświadczeń użytkowników związanych z czasem ładowania, elementarna jest funkcja wideo. Ponieważ pozwala to na porównania na poziomie abstrahującym od samych danych. Możemy polecić tylko te testy, które umożliwiają analizę wideo. Ponieważ w niektórych okolicznościach zmierzony czas ładowania jest dość wysoki, ale postrzegany czas ładowania jest całkowicie uzasadniony. Wartość ta pozwala nie tylko lepiej zrozumieć, jak klienci czy użytkownicy postrzegają Twoją ofertę, ale także czy optymalizacja strony pod kątem wydajności jest w ogóle opłacalna. Ponieważ w pewnych okolicznościach warto zainwestować więcej w optymalizację konwersji niż w czas ładowania strony.

Podsumowując, GTmetrix jest kolejnym dobrym narzędziem do pomiaru czasu ładowania strony. Oferuje on o kilka informacji więcej niż Pingdom, ponieważ darmowa wersja GTmetrix zawiera dwie potencjalne analizy. Naprawdę interesujące funkcje są ukryte za płatną ścianą, ale w zasadzie są tam, więc możesz zrozumieć wydajność swojej witryny bardzo dobrze z GTmetrix, a także monitorować jej rozwój.

Jednak dla nas GTmetrix nie jest numerem jeden wśród darmowych narzędzi. Ponieważ może być jeszcze lepiej: webpagetest.org jest dla nas non-plus-ultra wśród darmowych narzędzi pomiarowych. Narzędzie to stawia jednak również największe wymagania przed użytkownikiem.

Czy masz jakieś doświadczenia z innymi narzędziami pomiarowymi, które mogą dostarczyć jeszcze lepszych danych?

RAIDBOXER od początku istnienia firmy i szef działu wsparcia. Na Bar- i WordCampach uwielbia rozmawiać o PageSpeed i wydajności stron internetowych. Najlepszym sposobem na przekupienie go jest espresso - lub bawarski precel.

Powiązane artykuły

Komentarze do tego artykułu

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe oznaczone są *.