Jak sprawić, by Twój blog kulinarny odniósł sukces

9 Min.
Marketing blogów spożywczych

Nasi klienci Anja & Matthias Würfl prowadzą cieszący się ogromnym powodzeniem blog kulinarny. Jak im się to udało? Czego możesz się z tego nauczyć dla swojego projektu blogowego? A o czym należy pamiętać, jeśli chodzi o SEO? Dowiedz się więcej w ich artykule gościnnym dla wp unboxed.

Ugotuj potrawę, zrób zdjęcia telefonem komórkowym i napisz o niej kilka zdań. Następnie umieść tekst i zdjęcia na stronie internetowej i pierwszy wpis na blogu kulinarnym jest gotowy. Powtórz całość dwa lub trzy razy w tygodniu wieczorem, a w ciągu kilku miesięcy blog o jedzeniu naprawdę nabierze rozpędu. Cóż, nie sądziliśmy, że będzie aż tak obcesowo, gdy jesienią 2018 roku wprowadzaliśmy na rynek "Kobietę przy grillu". My jednak wyobrażaliśmy sobie, że założenie i prowadzenie bloga kulinarnego jest nieco łatwiejsze...

Błędne myślenie. I po części również wykonane błędnie. Ale bez żadnych wyrzutów! Byliśmy nowi w świecie blogowania w tym czasie, a terminy takie jak słowa kluczowe, SEO i ranking nie tylko były jak obce słowa. Po prostu ich nie znaliśmy. To, że nasza strona mimo wszystko miała w grudniu ubiegłego roku (2021) prawie pół miliona odsłon, to zasługa wielu okoliczności: wytrwałości, czasu, walki i pieniędzy.

Żebyś nie musiał inwestować tyle samo czasu, nerwów i pieniędzy, podsumowaliśmy dla Ciebie kilka punktów. W ten sposób możesz skupić się na tym, co najważniejsze: świetne zdjęcia, świetne teksty, a potem, przy odpowiedniej powtarzalności, sukces przyjdzie sam. Gdybyśmy już w 2017 roku dysponowali obecną wiedzą, liczba odwiedzających w grudniu ubiegłego roku byłaby co najmniej dwukrotnie wyższa.

Własny blog kulinarny - tylko zabawa czy coś więcej?

Na samym początku powinieneś zadać sobie to pytanie: czy zakładasz bloga kulinarnego dla zabawy? A może robisz to dla zabawy, połączonej z zamiarem zarabiania pieniędzy? Istnieje naprawdę wystarczająco dużo ludzi, którzy nie mają zamiaru zarabiania na blogu kulinarnym, mówię z osobistego doświadczenia.

Jeśli publikujesz tylko zdjęcia i przepisy (z lub bez dodatkowego tekstu) na swoim blogu kulinarnym, nie musisz się martwić o tak wiele rzeczy. Przyjrzymy się temu dokładniej w poniższym tekście. Ale to nie znaczy, że blogerzy robiący to dla zabawy mogą przestać czytać już teraz. Ponieważ nawet oni będą chcieli wiedzieć, jak najlepiej uniknąć ataku hakerów. Ale więcej na ten temat poniżej z dokładnym opisem owego katastrofalnego zdarzenia!

Wszechświat Google, objaśniony dla początkujących

Dla początkujących tak jak my kiedyś. Nie dlatego, że jesteśmy teraz certyfikowanymi specjalistami Google. Ale na pewno mogę powiedzieć wszystkim nowym tutaj jedną lub dwie rzeczy, które sprawiają, że blog dosłownie" rozwija się".

Zacznijmy więc od przykładu: Pan Müller szuka w Google wskazówek na temat "grillowania skrzydełek z kurczaka". Na pierwszej stronie wyników wyszukiwania (w żargonie technicznym "SERPs", czyli "Search Engine Result Pages") są naturalnie wyświetlane wyniki, które są istotne dla danego tematu. A pan Müller z pewnością kliknie na jeden z wyników na pierwszej stronie.

Od razu można stwierdzić: jeśli Twoja strona plasuje się tylko na drugiej stronie wyników wyszukiwania lub jeszcze niżej, to dla Google prawie w ogóle nie istnieje. To jest fakt. Zdecydowana większość wyszukiwań internetowych kończy się kliknięciem jednego z trzech pierwszych wyników!

Wyniki wyszukiwania Google Foodblog
Tak zwane rich snippets w wynikach wyszukiwania dla przepisów kulinarnych

Pytanie nasuwa się oczywiście samo: Jak się tam dostać, czyli do miejsc od pierwszego do trzeciego? Pozwól, że powiem ci z wyprzedzeniem: Google nie wyświetla wyników w sposób przypadkowy. Algorytm wykorzystuje różne czynniki, aby obliczyć, która strona jest na szczycie. Nie czytałem jeszcze artykułu, w którym wymieniono by wszystkie czynniki, ale istnieje zgoda co do kilku zasadniczych. A o tych informuje również samo Google. Trzy bardzo ważne czynniki rankingowe to:

Backlinki

Czy wiele innych stron internetowych odsyła do mojego bloga o jedzeniu? Jeśli tak, to jest to dobry znak dla Google. Przynajmniej jeśli linki pochodzą z autorytatywnych lub znaczących stron, na przykład z innych blogów kulinarnych o długiej tradycji lub stron informacyjnych. Strony o szczególnie wysokim autorytecie to, by wymienić tylko kilku liderów branży: bild.de, sz.de czy spiegel.de.

Oczywiście w dzisiejszych czasach można również kupować backlinki. Na przykład backlinki z Rosji, z których niektóre są bardzo tanie. Ale Google, z drugiej strony, nie jest głupi. Zakupione backlinki mogą prowadzić do nałożenia kary w rankingu. Istnieją niezliczone artykuły na temat backlinków w sieci, w tym tutaj na wp unboxed. Warto postawić sobie dzbanek z herbatą i spędzić popołudnie w weekend, czytając na ten temat. Najlepiej zaraz po opublikowaniu pierwszych artykułów na swoim blogu kulinarnym, a nie - ponad rok po rozpoczęciu działalności.

Czas istnienia strony internetowej

Cóż, im dłużej coś jest na rynku, tym musi być lepsze, prawda? To prawda w większości przypadków. Dotyczy to również Google. Ponieważ Google musi najpierw zbudować zaufanie do danej strony. A jeśli dobra treść jest publikowana regularnie przez miesiące i lata, wtedy wyszukiwarka wie: aha, mogę pokazać ten adres URL danej strony nieco wyżej w wynikach wyszukiwania, ponieważ ludziom można zaufać. Google mierzy jakość Twoich treści między innymi na podstawie tego, jak wielu odwiedzających pozostaje na stronie i jak długo.

Core Web Vitals

Ten czynnik rankingowy został wprowadzony dopiero niedawno. W internecie można znaleźć również ciekawe artykuły na ten temat. Niemniej jednak, dla nowicjuszy, chciałbym się do tego pokrótce odnieść. Jednym z takich wskaźników jest na przykład prędkość ładowania. Czy odwiedzający muszą wiecznie czekać na załadowanie się strony? Czy też ładuje się on całkowicie w ułamku sekundy? Ponadto, czy istnieje wiele wyskakujących okienek, które negatywnie wpływają na doświadczenie użytkownika? Na przykład wyskakujące okienka newslettera lub reklamy, które zakłócają płynność czytania?

Dodatkowo: Czy strona "pływa", czy można ją bez problemu przewijać w górę i w dół, szczególnie w obszarze mobilnym? Darmowa usługa Google Search Console, którą gorąco polecam, podpowiada, jakie poprawki należy wprowadzić na stronie. I na koniec, wskazówka, jeśli pracujesz z dużą ilością zdjęć, np. na blogu o jedzeniu: na samym początku zaopatrz się w Plugin , który kompresuje zdjęcia. Pozwala to na zaoszczędzenie dużej ilości danych, a tym samym skrócenie czasu ładowania.

Kobieta przy grillu Foodblog
Anja przy pracy nad blogiem kulinarnym

Słowa kluczowe i długość tekstu

Możesz stworzyć najlepszą i najpyszniejszą zupę ziemniaczaną, zrobić najpiękniejsze zdjęcia, ale Twój post nie pojawia się w wynikach wyszukiwania? Cóż, może to wynikać z faktu, że nie napisałaś o nim szczegółowego tekstu, a jedynie opublikowałaś zdjęcie, składniki i sposób przygotowania w formie tekstowej. Google skanuje wszystkie strony internetowe w ułamku sekundy, gdy wyszukujesz "zupę ziemniaczaną" - niewiarygodne, ale prawdziwe.

Wyszukiwarka sprawdza nie tylko czynniki rankingowe wymienione powyżej, ale również: czy w ogóle użyłeś słowa kluczowego "zupa ziemniaczana" w swoim wpisie? Jak często? I w których miejscach? Dodatkowo: jak długi jest Twój tekst w porównaniu do stron konkurencyjnych? Jeśli myślisz: napiszę po prostu jakiś długi tekst i będę bez końca używać słowa "zupa ziemniaczana", to źle trafiłeś. Prawdą jest, że Google nie osiągnęło jeszcze punktu, w którym może automatycznie rozpoznawać jakość tekstu w 100 procentach. Ale ktoś inny mówi o tym Google: odwiedzający Twoją witrynę.

Znikają po przeczytaniu kilku zdań, jeśli treść nie jest pierwszej klasy. I Google bardzo dobrze to zauważa. A zatem: jeśli w sobotnie popołudnie wystarczająco dobrze poradziłeś sobie z tematem backlinków przy wspomnianym wcześniej dzbanku herbaty, to wiesz, co czeka Cię w niedzielę: intensywna dyskusja na temat "słów kluczowych" oraz WordPress SEO. Wtyczka SEO dla Twojej strony internetowej jest bardzo pomocna. Na przykład, darmowa wersja Yoast oferuje bardzo dużo wsparcia.

Integracja wideo

Wideo jest królem. Widać to na przykład po tym, że w przeszłości na Instagramie zamieszczano więcej treści graficznych niż wideo, ale teraz coraz częściej pojawiają się treści wideo. Podobnie: platformy społecznościowe takie jak TikTok odnoszą sukcesy w modelu wideo, nie wspominając o YouTube. Wiele osób chce czegoś więcej niż zdjęcia i teksty, a Google coraz częściej bierze to pod uwagę w swoich wynikach wyszukiwania. Ci, którzy mogą teraz wzbogacić swoje artykuły na blogach kulinarnych o materiały wideo, takie jak filmy z potrawami, są w dobrej sytuacji.

Jeśli to dla Ciebie zbyt duży wysiłek, istnieją już filmy wideo do wielu przepisów — na przykład na YouTube. I możesz je łatwo zintegrować z Twoim wpisem na blogu. Powiedz: Ugotowałeś pyszną zupę ziemniaczaną? Następnie spójrz na YouTube, aby sprawdzić, czy jest tam podobny przepis. Skopiuj adres URL filmu i umieść go w swoim wpisie na blogu pod nagłówkiem "Tutaj jest również pyszny przepis na zupę ziemniaczaną w filmie". Wspaniałą rzeczą w tym jest to, że kiedy ludzie oglądają wideo na Twoim blogu, Google liczy ten czas jako część czasu przebywania. A im dłużej ludzie zostają, tym Google uważa, że jesteśmy fajniejsi...

Właściwy motyw WordPress

Niekończący się wątek, czyli motywy. Motyw WordPress to praktycznie prefabrykowane ramy dla Twojej strony, bez treści, oczywiście. Ewentualnie trzeba by mieć zaprogramowaną stronę internetową. Motywy są dostępne w formie gotowej za darmo lub za rozsądną cenę; indywidualne programowanie zwykle kosztuje sporo pieniędzy. Również zdecydowaliśmy się na użycie motywu.

Niestety nie jestem w stanie doradzić Ci, który z nich wybrać. Ponieważ jest to naprawdę subiektywna decyzja, jak chcesz się zaprezentować światu zewnętrznemu. Więc nagłówek powyżej tego akapitu jest rzeczywiście nie całkiem poprawny, ponieważ nie ma jednego właściwego motywu WordPress. Rozejrzyj się trochę w Internecie. Radzę przejrzeć wiele tematów i zagłębić się w zagadnienie. Późniejsza zmiana motywu w WordPressie kosztuje czas i pieniądze. Przynajmniej jeśli nie znasz się na IT stojącym za Twoją stroną i musisz kogoś zatrudnić.

Monetyzacja

Zarabianie pieniędzy z Foodblogiem. Nie myślałbym o tym zbyt wiele, przynajmniej nie na początku. Powód: po pierwsze, odwiedzający stronę muszą ją odwiedzać. A do tego potrzebna jest dobra treść, która jest regularnie publikowana. Czy chcesz umieścić duże reklamy na samym początku, ustawić wiele linków partnerskich, a może nawet poszukać potencjalnych sponsorów? To wszystko za bardzo odciąga Cię od ważnych zadań — czyli tworzenia dobrych treści.

Kwestia monetyzacji zwykle załatwia się sama w przypadku dobrych blogów kulinarnych. Przynajmniej jeśli chodzi o sponsorów: jeśli blog o jedzeniu jest wysokiej jakości, a także ma szeroki zasięg, sponsorzy sami Cię znajda.

Promocja: Social Media i Newsletter

W obecnych czasach nic nie działa bez reklamy dla własnej firmy. Powinno to być również jak najtańsze, prawda? Wtedy polecam zbieranie adresów e-mail od samego początku, abyś mógł wysyłać najnowsze przepisy do subskrybentów newslettera raz lub dwa razy w miesiącu.

Istnieje wiele narzędzi do wysyłania newsletterów na WordPress . My używamy Mailchimp, który jest również darmowy do pewnego poziomu. Nie mogę powiedzieć, czy jest to najlepsze narzędzie, ponieważ nie znam innych. W każdym razie, jak dotąd jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Dzięki newsletterowi w regularnych odstępach czasu zwracasz uwagę swoich czytelników na swój blog. A to zapewnia również większą liczbę odwiedzin strony internetowej.

Temat mediów społecznościowych nie jest taki prosty. Ponieważ istnieją różne platformy, musisz sam sprawdzić, co działa najlepiej dla Twoich treści. Na przykład, mamy około 20.000 subskrybentów na Facebooku, plus około 10.000 obserwujących na Instagramie. Ale otrzymujemy bardzo mały ruch z tych platform. Na Pintereście sytuacja wygląda inaczej. Na Pinterest weszliśmy dużo później niż na Facebooka i Instagram. Tutaj z Google Analytics są wizyty na stronie, które przyszły na naszą stronę przez platformy social media w 2021 roku:

Pozyskiwanie społecznościowe Google Analytics
Pinterest prowadzi zdecydowanie, a za nim plasuje się YouTube.

Bezpieczeństwo

Nie oznacza to bezpieczeństwa w kuchni, czyli nieskaleczenia się w palec😊. Albo też zapominanie, w przypadku blogera BBQ, o zakręceniu kurka z gazem po grillowaniu. Bezpieczeństwo Twojej strony internetowej ma elementarne znaczenie. I mówię tu z osobistego i bardzo bolesnego doświadczenia, o czym dobitnie świadczy rzut oka na poniższy zrzut ekranu:

Odwiedzający stronę Google Analytics
Liczba odwiedzających w Google Analytics

W środkowej części wykresu można zauważyć gwałtowny wzrost liczby odwiedzających. W tym czasie, na początku 2020 roku, Google zaczęło pchać nasze posty przez Google Discover. Pozytywnie rozwijały się również rankingi słów kluczowych. Właśnie w tym okresie nasza strona została sparaliżowana przez tak zwany japoński hack. Przez cały weekend nie mieliśmy dostępu do backendu, czyli naszego systemu. Ale hakerzy to zrobili. I stworzyli tysiące (!) dodatkowych spamowych adresów URL pod naszą główną domeną. Co za bałagan!

Nasz informatyk był w stanie przywrócić oryginalną wersję naszej strony internetowej z poprzedniego tygodnia. Ale Google nie było tak szybkie i ukarało nas masowo. Krzywa rozbiła się, jak widać wspaniale, prawie o studnię bez dna. I nie da się odbudować zaufania Google tak szybko, jak się je straciło.

Dlatego od samego początku należy skupić się na bezpieczeństwie. I to musi się zdarzyć z obu stron: po pierwsze na stronie internetowej, uzyskać odpowiednie wtyczki do tego. Jest to zdecydowanie warte googlowania "wtyczki bezpieczeństwa dla stron internetowych" lub po prostu czytając ten artykuł. Należy również upewnić się, że host strony robi wszystko, co możliwe, aby zapewnić bezpieczeństwo.

Wkrótce po ataku hakerów przeszliśmy na Raidboxes, zainstalowaliśmy dwie kolejne wtyczki i od tamtej pory surfujemy po Internecie z naszym blogiem kulinarnym...

Twoje pytania dotyczące marketingu blogowego

Masz pytania do Anji i Matthiasa? Zapraszamy do komentowania. Chcesz być informowany o nowych artykułach na WordPress i marketingu internetowym? Obserwujnas na Twitterze, Facebooku, LinkedIn lub poprzez nasz newsletter.

Komentarze do tego artykułu

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe oznaczone są *.