typografia podstawy webdesignu

Podstawy typografii dla Twojego następnego projektu

Proste jest trudne. To jest moja zasada przewodnia. I tak jest z wykorzystaniem typografii w projektowaniu stron internetowych, z czcionkami na stronach internetowych — w gruncie rzeczy dość prostym, a jednak dość skomplikowanym. Dlatego chciałbym ci dziś pokazać, jakie podstawy typografii powinieneś wziąć pod uwagę, by jak najlepiej wyświetlać tekst na swojej stronie internetowej.

Nie jest tajemnicą, że wielu osobom trudno jest wyrażać się jasno i zrozumiale. Dlaczego miałoby to być łatwiejsze za pośrednictwem mediów? Aby ułatwić komunikację, istnieje typografia. Z jednej strony jest to nauka o czcionkach, z drugiej strony jest to element projektowy służący do przedstawiania tekstów lub treści w sprytny, odpowiedni lub "estetyczny" sposób. Fakt, że istnieje rozróżnienie między mikro- i makrotypografią, nie ma tu znaczenia.

Dlaczego warto stosować podstawy typografii w projektowaniu stron internetowych?

podstawy typografii czcionki webfonts

Nie ma wątpliwości, że czcionki mogą ożywić i wizualnie wzbogacić stronę internetową. Czcionki - kroje pisma - są ważnymi elementami każdego dobrego projektu. W internecie, tzn. w projektowaniu stron internetowych, kwestia typografii podlega jednak specjalnym warunkom, które chciałbym tutaj naświetlić i które powinny pomóc ci lepiej zrozumieć kwestię czcionek na stronach internetowych.

„Dobra typografia nie szuka wszystkiego, co jest jeszcze możliwe, ale pyta o to, co jest konieczne".

- Kurt Weidemann

Strony internetowe często nie są tworzone przez wyszkolonych grafików czy projektantów mediów, ale są projektowane i wdrażane przez osoby zmieniające zawód. To może wyjaśniać, dlaczego nawet najprostsze zasady graficzne są lekceważone na wielu stronach internetowych. Staje się to szczególnie wyraźne, gdy chodzi o typografię. Niepohamowane użycie mało czytelnych PISM, brak kontrastu między kolorem czcionki a tłem oraz zagmatwana struktura tekstów utrudniają użytkownikom czytanie.

Ale o to właśnie chodzi w typografii: o czytelność tekstów. W przeciwnym razie, jaki jest sens posiadania tekstów na stronie, jeśli nie są one dobre i przyjemne w czytaniu? Rzekomo istnieją różne opinie na temat tego, jak ostatecznie powinny wyglądać czytelne teksty. Nie mogę tego zrozumieć, bo w grafice mamy proste, sprawdzone i bardzo sensowne zasady typograficzne do tworzenia czytelnych tekstów. Typografia, mimo wszystko.

Jednym z nich jest kontrast — czyli proporcje między kolorem czcionki a tłem. Na pewnym forum skrytykowałem kiedyś dumnie prezentujący się układ strony internetowej właśnie z tego powodu. W grafice zjawisko, które rzekomy projektant stron internetowych chciał tu sprzedać, nazywamy „białym orłem na białym tle". W tym przypadku miał ciemnoszary tekst ciągły na jasnoszarym tle, czyli kontrast był niewystarczający.

Może i wygląda ładnie — to kwestia gustu, jak sądzę — ale trudno się to czytało. Powiedziałem mu o tym i stwierdziłem, że nie jest to dla mnie dobry projekt, skoro z trudem można przeczytać tekst. A ja nadal mam zdrowe oczy. Co mają zrobić osoby, które mają uszkodzony wzrok? Jest to również często niedoceniany problem — dostępność słów kluczowych. W każdym razie projektant uważał, że to jego projekt i że zrobił go tak, jak mu się podoba. Wszyscy jednak znamy to zdanie: „Możesz robić, co chcesz, ale nie wszyscy muszą to oglądać”

Dla mnie jest to kolejny dowód na to, jak mała jest wiedza o czytelności tekstów, czyli o dobrej typografii. Podczas mojej nauki zawodu projektanta mediów (druk) wiele lat temu, miałem doświadczonego grafika i typografa, od którego mogłem się wiele nauczyć.

Web design i typografia

podstawy typografii czcionki webfonts

W projektowaniu stron internetowych mamy jednak inne wymagania wobec typografii niż czytelność, a mianowicie wymagania techniczne. Dobra czytelność w internecie oznacza, że strona ładuje się szybko. Kiedy więc chodzi o integrację czcionek, mamy do czynienia z wydajnością WordPressa.

Ponadto trzeba zadbać o to, by teksty były jak najbardziej czytelne na wszystkich urządzeniach wyjściowych, co jest kolejnym wyzwaniem. W końcu, dzięki możliwościom języka znaczników CSS, masz tak wiele sposobów na ingerencję w typografię strony internetowej, że sprawy szybko stają się bardziej skomplikowane niż się spodziewałeś.

I oczywiście chcemy mieć dobrze skonstruowany tekst, który zwiększa czytelność, pozwala uniknąć zmęczenia i ma wpływ na Google, czyli na ranking w wyszukiwarce. Na przykład znaczniki nagłówków H1, H2, H3 itd., używanie list i znaczników takich jak Bold/Strong i em/i, a także znaczników akapitów i innych przydatnych elementów HTML.

Jestem przyjacielem standardowych czcionek. Pozwól mi to powiedzieć na początku. To znaczy, tak naprawdę nie ma potrzeby integrowania własnych, specjalnych czcionek na stronie internetowej. Przykładem tego, dlaczego powinieneś zintegrować swoją własną czcionkę, jest czcionka CI. Innymi słowy, czcionka, która została stworzona specjalnie dla firmy i pełni ważną funkcję w tożsamości korporacyjnej. Albo jesteś naprawdę dobrym projektantem, artystą lub fotografem i przywiązujesz wagę do ekstrawaganckiego lub bardzo indywidualnego wyglądu. Ale niekoniecznie chodzi tu o duże bloki tekstu czy informacje pisane.

Własna czcionka CI jest najczęściej używana przez większe firmy, które mają własny dział IT i farmę serwerów. Nie ma problemów z wydajnością, a osadzanie czcionek CI jest technicznie monitorowane.

Jeśli jesteś projektantem i chcesz pokazać, co potrafisz, warto skorzystać z istniejących usług typograficznych - wypróbowanych i przetestowanych fontów internetowych - aby bezpiecznie i efektywnie zintegrować pożądaną czcionkę z własną stroną internetową.

Czasem wydaje się też, że trzeba przekształcić wybrany krój pisma w formaty kompatybilne ze stronami internetowymi i indywidualnie je zintegrować. To, czy na dłuższą metę zawsze działa to prawidłowo, to już inna sprawa. Dlatego w takich przypadkach preferuję Google Fonts, ponieważ jest to rozwiązanie szybkie, bezpieczne i łatwe w użyciu. Ale jest to być może także kwestia gustu.

Zgoda*
To pole służy do weryfikacji i nie powinno być zmieniane.

Te 10 zasad typografii pomoże Ci

podstawy typografii czcionki webfonts

Najlepsze i bardzo proste zasady: Mniej znaczy więcej. Weź pod uwagę nawyki czytelnicze ludzi. Zorientuj się na stronach internetowych, które prezentują obszerne teksty redakcyjne i ucz się.

Czytelność tekstów podlega pewnym naukowo uzasadnionym regułom. Dotyczą one nie tylko samego kroju pisma, ale też jego otoczenia, kontrastu, przejrzystości i struktury tekstów oraz ostrości ich krawędzi.

1. Rozmiar czcionki

Zależy ona od czcionki i opiera się na podstawowym projekcie strony. Należy pamiętać, że użytkownik zawsze ma możliwość zmiany wielkości czcionki w swojej przeglądarce lub smartfonie. Staraj się stosować względne rozmiary czcionek, tj. %, EM/REM lub małe/normalne/średnie/duże.

2. Szerokość linii

Jest to wyraźnie niedoceniane. Ustalono, jakiej szerokości teksty ludzie nadal lubią czytać: Jest to maksymalna szerokość około 70 znaków, czyli standardowa szerokość tekstu A4 w dokumencie Worda. Wystarczy spojrzeć na SPIEGEL ONLINE i podobne strony, by zobaczyć, jak szerokie są ich bloki tekstowe.

3. Odstępy między wierszami

Dla optymalnej czytelności duże znaczenie ma tak zwany bleed-through, czyli odległość między poszczególnymi liniami tekstu - także wysokość akapitu. W zależności od czcionki, w sieci sprawdza się 140-150% "line-height".

4. Szerokość

Jest to odstęp między literami, który jest manipulowany przez "letter-spacing". Należy być bardzo ostrożnym i używać tej opcji tylko z rozwagą - na przykład w przypadku niektórych nagłówków. W razie wątpliwości nie należy go regulować.

5. Kontrast

Stosunek między kolorem a kolorem tła nazywamy kontrastem. Powinien on być bardzo wysoki dla tekstu ciągłego. Maksymalny kontrast to oczywiście czarny tekst na białym tle. To jest łatwe do odczytania.

6. Struktura

Oznacza to: dobrze i semantycznie poprawnie skonstruowane teksty! W języku HTML oznacza to na przykład znaczniki nagłówków H1/H2/H3, znaczniki akapitów, znaczniki list, inteligentne użycie wyróżnień za pomocą pogrubienia, kursywy i koloru. Ma to bezpośredni wpływ na czytelność, a także na ranking w Google.

7. Maksymalnie dwa rodzaje czcionek

Często wystarczy jedna czcionka na stronę internetową, książkę czy dokument. W szczególnych przypadkach może być ich więcej, ale powinieneś uważać z używaniem więcej niż dwóch czcionek w jednym dokumencie.

8. Nagłówki

Nie używaj wielkich liter w nagłówkach i w menu. Są trudne do odczytania. Jeśli jednak masz do czynienia z pojedynczymi słowami, na przykład w NAWIGACJI, możesz używać wielkich liter. Nie pisz ich jednak wielkimi literami, ale użyj CSS, by rozwiązać ten problem za pomocą "text-transform:uppercase".

9. Standardowe czcionki

W razie wątpliwości i jako rozwiązanie awaryjne powinieneś wybrać sprawdzone czcionki systemowe. Arial, Verdana, Georgia to znakomicie czytelne czcionki systemowe, które są dostępne na prawie wszystkich urządzeniach wyjściowych i zawsze są dobrze wyświetlane.

W CSS czcionka rezerwowa to czcionka następująca po niej, np. w przypadku BMW: "bmwTypeWebBoldAll", "Arial", "Helvetica", sans-serif; tutaj Arial, Helvetica i Sans Serif (czyli pierwsza czcionka dostępna w kategorii Sans Serif) to czcionki rezerwowe, które są wyświetlane, jeśli czcionka przed nią ("bmwTypeWebBoldAll") nie jest dostępna.

10. Doskonalenie zawodowe

Moja rada: Zdobywaj wiedzę na temat typografii na warsztatach, w książkach i czasopismach, a nawet oglądając filmy na YouTube na ten temat. Mogę na przykład polecić ten filmik. Chociaż Sven Wolfermann w swoim wykładzie na "MobileTechCon" - w przeciwieństwie do mnie - odradza używanie czcionek systemowych, to tutaj dostarcza wielu cennych informacji na ten temat!

Projektowanie czcionek za pomocą CSS: Czy to ma sens?

Kilka słów o projektowaniu czcionek, a dokładniej o ich ustawianiu za pomocą CSS: Nie tylko od czasu wprowadzenia CSS3 programiści subtelnie ustawiają opcje dotyczące czcionek na stronie WordPressa. Ale czy naprawdę zawsze mają one sens? Do czego i kiedy mogę ich używać? Co chcę osiągnąć? Czytelność? Piękny projekt? Nie wszyscy koderzy - lub ich klienci - zdają się o tym myśleć. Czasami robią wszystko, co możliwe. Zmieniają one nie tylko wysokość linii, co czasem powoduje problemy z wysokością, odstępami i pozycjonowaniem, ale także odstępy między literami lub nakładają cień wokół tekstu ("text-shadow"). Straszne jest to, co czasem można zobaczyć.

Dlatego radzę ci bardzo uważać na te ustawienia i używać tych technik z rozwagą. Nie wszędzie się sprawdzają, a nawet utrudniają wyświetlanie obrazu na małych ekranach. Następnie musisz cofnąć instrukcje dla pulpitu za pomocą "zapytań medialnych", co z kolei kosztuje czas i kod. Czy to naprawdę ma sens? Odpowiedź powinna być bardzo jasna i precyzyjna.

Czcionki dla sieci: czcionki internetowe

podstawy typografii czcionki webfonts

Przy okazji: BMW używa tego na swojej stronie internetowej, jak widać na zdjęciu: font-family: "bmwTypeWebBoldAll", "Arial", "Helvetica", sans-serif;font-weight: normal; - w tekście całkiem normalny Arial. Amazon również używa Arial na stronie swojego sklepu. Apple, z drugiej strony, oczywiście używa swojej własnej czcionki jako Webfont. Firma naftowa TEXACO używa czcionek Adobe Fonts. To tylko takie małe przykłady.

Na szczęście obecnie jest wielu dostawców czcionek internetowych, które dobrze działają i zazwyczaj są łatwe do zintegrowania. Niestety, te "czcionki internetowe" są zazwyczaj płatne, a ich ceny są bardzo zróżnicowane. Jako przykłady, oprócz Google Fonts, są: Adobe Fonts (Typekit)WebtypeAdobe Edge Web Fonts  i wiele innych - kwestia gustu.

Zaleta tych usług jest oczywista: nie musisz się martwić o licencje (patrz niżej "Uwaga: Licencje!"), czcionki działają i jest pomoc, a dokładniej instrukcje, jak zintegrować czcionki z własną stroną internetową (czyli wsparcie lub forum). Taryfy są często rozszerzalne i masz pewien wybór ciekawych czcionek.

Nieporozumienie z Google Fonts

Kiedy w maju 2018 roku RODO stało się powszechnie obowiązujące, społeczność sieciowa wpadła w panikę w związku z używaniem Google Fonts. Ludzie obawiali się, że używanie Google Web Fonts — Google jako „ośmiornicy danych”, przeciwko której wymierzona była ta legislacja — nie będzie zgodne z przepisami o ochronie danych i że w związku z tym będą ryzykować kosztowne ostrzeżenia.

Ten wciąż powszechny strach oświetla niestety wciąż trwające wielkie zamieszanie wokół RODO. Z korzyścią dla prawników i firm internetowych, oczywiście. Jeśli zawarłeś z Google umowę dotyczącą realizacji zamówienia ze względu na korzystanie z Google Analytics i odnosisz się do używania czcionek - a w razie wątpliwości do ciasteczek - w polityce prywatności, problem jest z głowy.

Jeśli nadal się obawiasz, możesz też zintegrować wszystkie Google Fonts lokalnie, tzn. pobrać Google Web Fonts i zapisać je na swojej własnej stronie internetowej.

Ponadto wielokrotnie potępiano wydajność, która rzekomo była tak zła, gdy czcionki były ładowane przez Google. Nie wspomina się o tym, że Google ma szybką i niezwykle stabilną architekturę serwerów i że wciąż istnieją awaryjne rozwiązania (patrz wyżej). Co więcej, ładujesz czcionki z innego adresu URL, co może nastąpić w tym samym czasie, co ładowanie plików z własnego serwera. Ale po raz kolejny jesteś zależny od Google.

Uwaga: Czasy ładowania!

Sprawa jest dość prosta. Zewnętrznie zintegrowane czcionki internetowe mogą wydłużyć czas ładowania strony WordPressa. Znajdziesz tam również kod niezbędny do zintegrowania własnych czcionek z witryną WordPress. Tylko standardowe czcionki, czcionki systemowe na komputerach i smartfonach użytkowników, nie wymagają żadnego czasu ładowania, ponieważ nie są ładowane przez serwer, nie przez internet.

Albo mówiąc inaczej: Jeśli twoja strona WordPressa potrzebuje szybkich czasów ładowania, być może nie stoi za tym odpowiedni hosting WordPressa, a firma nie ma czcionki CI, która koniecznie musi być zintegrowana, zawsze wybrałabym standard. Innymi słowy, czcionki systemowe, tak jak to robi Amazon z Arialem. To ma sens.

Oczywiście nie chodzi tu o kilobajty czcionek, które mają być załadowane. Chodzi o to, że pojawiają się one na wierzchu, czyli trzeba je dodatkowo pobrać, i że serwer, który ma je dostarczyć, może słabnąć. Nie wygląda to dobrze i można tego... uniknąć.

Uwaga: Licencje!

Jedną z rzeczy, którą należy wziąć pod uwagę w każdym przypadku, są licencje na używane czcionki. Jeśli używasz czcionek Google Fonts lub czcionek systemowych, które są ładowane z komputera użytkownika, jesteś na bezpiecznej stronie WordPressa. W przypadku wszystkich innych czcionek, których używasz na swojej stronie, musisz się upewnić, że masz na nie licencję. A to może szybko stać się dość kosztowne. Niezależnie od tego, czy chodzi o użycie jej na własnej stronie internetowej, czy o darmową czcionkę, która czasem powoduje inne problemy, jeśli pomyślimy na przykład o niemieckich umlautach i eszett (ß).

Aby uniknąć tych wszystkich problemów, używam czcionek systemowych lub Google Fonts. Jeśli klient koniecznie chce mieć własną czcionkę, powinieneś uwzględnić w kalkulacji koszt jej zakupu, ponieważ integracja zewnętrznych czcionek na stronie internetowej może czasem powodować pewne problemy. Na przykład z instrukcjami CSS, a tutaj na przykład, co zawsze uważam za bardzo złe, z szukaniem poprawnej nazwy czcionki, aby mieć prawidłowy dostęp do czcionki w celu wyświetlenia znaczników HTML.

Zintegruj własne czcionki

podstawy typografii czcionki webfonts

Używając czcionek internetowych i/lub własnych czcionek, które nadałeś do użytku na swojej stronie WordPress za pomocą jakiegoś narzędzia, możesz szybko napotkać wiele problemów na swojej stronie WordPress. Nierzadko występują następujące zjawiska:

  • Migocząca czcionka podczas ładowania strony WordPressa (nie jest to rzadkość, czasem widzisz inną czcionkę, dopóki CSS nie nadpisze jej czcionką internetową.
  • Dłuższe czasy ładowania z powodu bardzo złożonych czcionek (raczej rzadko).
  • Bardziej powszechne są rozmycia czcionek i zniekształcenia spowodowane błędnym renderowaniem (w niektórych systemach).

Aby móc wyświetlać wybraną czcionkę na jak największej liczbie urządzeń wyjściowych, potrzebujesz różnych wariantów tej samej czcionki. "TTF jest oczywisty i dobrze znany, ale potrzebujesz także EOT i dwóch wariantów WOFF. Jest to niezbędne, jeśli chcesz zintegrować własne czcionki ze swoją witryną WordPress. Możesz wygenerować te formaty za darmo za pomocą Generatora czcionek. Następnie załaduj wszystkie formaty czcionek do katalogu na swoim serwerze i dołącz je do swojego arkusza stylów (pliku CSS) z następującą ścieżką:

@font-face {
font-family: 'Dein Font';
font-style: normal;
font-weight: normal;
src: local('Dein Font'),
      url('/deinfont.woff2') format('woff2'),
      url('/deinfont.woff') format('woff'),
      url('/deinfont.ttf') format('ttf'),
      url('/deinfont.eot') format('eot');
}

@font-face {
font-family: 'Dein Font';
font-style: italic;
font-weight: normal;
src: local('Dein Font Italic'), vbx
      url('/deinfont-italic.woff2') format('woff2'),
      url('/deinfont-italic.woff') format('woff'),
      url('/deinfont-italic.ttf') format('ttf'),
      url('/deinfont-italic.eot') format('eot');
}

Możesz zobaczyć na przykładzie kodu @font-face, który integruje twoją czcionkę, jak skomplikowana jest to sprawa - a więc jak bardzo podatna na błędy.

Następnie możesz użyć ich w swoim kodzie CSS i przypisać je do klas i identyfikatorów. W ten sposób mogą pojawić się błędy, którymi nie chcę się tutaj zajmować. Tak jak poprzednio: Polecam czcionki standardowe, systemowe lub Google Fonts, które po prostu osadzasz w nagłówku strony za pomocą podlinkowanego pliku:

<link href='https://fonts.googleapis.com/css?family=Roboto:400,400i,700,700i' rel='stylesheet' type='text/css'>

Typografia i prezentacja mobilna

podstawy typografii czcionki webfonts

Ten aspekt jest w zasadzie zaniedbany. Z mojego punktu widzenia absolutnie nie jest konieczne ładowanie specjalnej czcionki na małym wyświetlaczu czy w smartfonie. A co z awaryjnymi, systemowymi czcionkami telefonów komórkowych? Kiedy tworzę mobilną stronę WordPressa lub muszę ją zoptymalizować pod kątem urządzeń mobilnych, pierwszą rzeczą, jaką robię ze względu na czas ładowania, jest oczywiście zapisanie pobierania czcionki internetowej lub niestandardowej.

Choć jest to strategiczna decyzja, którą oczywiście należy przedyskutować z klientem, nie widzę ani jednego argumentu przemawiającego za tym, by w renderowaniu mobilnym stosować czcionkę webową lub niestandardową.

Oczywiście nie wszystkie czcionki systemowe, które są dostępne dla komputera stacjonarnego, są dostępne na smartfonie. Ale z mojego punktu widzenia, to nie ma znaczenia, czy masz tę lub inną czcionkę dla systemu Android. Chodzi o szybką informację i dobrą czytelność. Jest to zdecydowanie gwarantowane na Androidzie i Apple z ich web-safe czcionkami.

Jeśli spojrzymy na tę sprawę z dwóch istotnych punktów widzenia, a mianowicie z punktu widzenia szybkości ładowania i wyglądu, musimy dojść do wniosku, że osobna czcionka dla urządzeń mobilnych jest zbędna. Z jednej strony czcionka wpływa na szybkość ładowania mobilnej strony WordPressa, co jest szczególnie ważne, gdy pobieramy ją na przystanku autobusowym. Z drugiej strony, z tych właśnie powodów (miejmy nadzieję) ograniczyliśmy zawartość i wygląd mobilnej wersji strony do niezbędnego minimum. Po co ładować zaawansowaną czcionkę internetową?

Najważniejsza jest zawsze czytelność, czyli to, co chcemy osiągnąć: Przekazywanie wiedzy, rozrywka literacka, zakup produktu, nawiązanie kontaktu, zamówienie newslettera czy obejrzenie adresu. I do tego, jak sądzę, nie jest potrzebna żadna specjalna czcionka ani webfont.

Czcionki bezpieczne dla stron internetowych

Koniecznie sprawdź, czy któraś z czcionek systemowych jest odpowiednia dla twojego projektu. Kompletny zbiór tak zwanych bezpiecznych dla sieci instrukcji CSS dla czcionek systemowych, a dokładniej dla czcionek bezpiecznych dla sieci, można znaleźć na stronie CSS Font Stack.

Czym są czcionki web-safe? Czcionki bezpieczne dla stron internetowych to czcionki, które są preinstalowane w wielu systemach operacyjnych. Choć nie wszystkie systemy mają zainstalowane te same czcionki, możesz użyć bezpiecznego dla stron WWW bloku ustawień CSS, aby wybrać wiele czcionek, które wyglądają podobnie i są zainstalowane na różnych systemach, które chcesz obsługiwać. Jeśli chcesz używać innych czcionek niż te preinstalowane od CSS3, możesz skorzystać z ustawień tych czcionek internetowych.

Podsumowanie podstaw typografii

Powinieneś bardzo uważnie rozważyć, czy czcionka systemowa nie sprawdzi się równie dobrze lub nawet lepiej niż czcionka internetowa lub twoja własna. Sprawdzone czcionki, takie jak Verdana, Arial, Trebuchet, Georgia, Times New Roman i inne, mogą być używane bez wahania, ponieważ są zawsze czytelne. A nie mówiliśmy jeszcze o jakości treści tekstów, która oczywiście odgrywa decydującą rolę. Ale to już inny temat. Nie lekceważ kwestii typografii na stronach internetowych. Weź pod uwagę aspekty techniczne, takie jak czas ładowania czy umlauty w czcionkach, ale także przyjazność dla użytkownika twojego projektu typograficznego, czyli czytelność, kontrast i wysokość linii.

Zastanów się dobrze, czy chcesz używać własnej czcionki, czy zewnętrznej, czy też chcesz używać czcionek standardowych, a dokładniej systemowych. Jeśli zdecydujesz się na użycie własnej czcionki, zadaj sobie pytanie, czy możesz użyć tej lub podobnego wariantu w Google Fonts. Albo czy naprawdę chcesz integrować czcionki ręcznie za pomocą CSS i ładować je na serwer we wszystkich formatach. Standardowe czcionki, które użytkownik ma na komputerze lub smartfonie i które są stamtąd ładowane, są sprawdzone i nie wymagają żadnego czasu ładowania. Jest to jeszcze bardziej prawdziwe w przypadku ładowania mobilnego, gdy wyświetlasz swoją stronę WordPress na smartfonach.

Dla mnie osobiście używanie zewnętrznej czcionki lub czcionki internetowej zazwyczaj nie ma wiele do powiedzenia. Jeśli motyw WordPressa ma już wbudowane Google Fonts, oczywiście używam go. Ponieważ w przeciwnym razie będę musiał wszystko zepsuć lub nadpisać. To naprawdę nie ma sensu.

Jeśli nie jest to wyraźna część tożsamości korporacyjnej firmy, posiadanie własnej czcionki jest chwytliwe. A większość klientów nie ma na to ani czasu, ani pieniędzy. Wiele dróg prowadzi do Rzymu - ale chyba nie niewłaściwe użycie typografii na stronie internetowej i w projektowaniu stron internetowych. Z czcionkami systemowymi, z czcionkami standardowymi, można tworzyć i wypełniać wspaniałe projekty i wspaniałe strony internetowe. Korzystanie z nich jest bezpieczniejsze i jeszcze przez długi czas takie pozostanie. Być może jest to kwestia gustu, ale być może jest to najrozsądniejsze podejście do tematu czcionek na stronach internetowych.

Twoje pytania dotyczące podstaw typografii

Jakie masz pytania dotyczące podstaw typografii? Zachęcamy do komentowania. Chcesz być informowany o nowych artykułach na temat WordPressa, projektowania stron internetowych i nie tylko? Obserwuj nas na TwitterzeFacebookuLinkedIn lub poprzez nasz Newsletter.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Zostawiając opinię pomożesz nam udoskonalać publikowane przez nas treści.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.