Testy Google Test My Site: Do czego przydaje się nowe narzędzie wydajności?

Jan Hornung Ostatnia aktualizacja 21.10.2020
.
. 10 Min.
Google Test My Site
Ostatnia aktualizacja 21.10.2020

Z PageSpeed Insights i Webpagetest, Google dostarcza webmasterom dwa potężne narzędzia do poprawy wydajności swoich stron internetowych od dłuższego czasu. Na koniec 2016 r. Przetestuj moją stronę dodano trzecie narzędzie. Teraz Google wprowadza do niego aktualizację - czas przyjrzeć mu się bliżej.

Z PageSpeed Insights Webmasterzy już od jakiegoś czasu mogą testować wydajność swojej strony i odkrywać, które śruby regulacyjne prowadzą do poprawy czasu ładowania strony. Webpagetest.org również podkreśla potencjał do poprawy, ale jednocześnie jest prawdziwym narzędziem do pomiaru czasu ładowania strony. Webpagetest może również pokazać Ci bezpośrednio, jakie efekty przynoszą Twoje działania optymalizacyjne.

Test My Site jest tylko dla urządzeń mobilnych

Istnieją dobre powody, aby nie zaniedbywać tematu pagespeed. Bo szybkość ładowania strony już od 2014 roku została potwierdzona jako czynnik rankingowy dla Google -. nawet jeśli tylko jako drobny, ale jednak. O tym, jak bardzo jest to istotne, świadczy już sam fakt, że Google bardzo rzadko ujawnia wprost, jakie czynniki wpływają na ranking.

Co więc robi Test My Site? Narzędzie istnieje od końca zeszłego roku i działa w zasadzie podobnie do PageSpeed Insights, choć z ważnym dodatkiem: testuje szybkość strony i użyteczność witryny oprócz stopnia jej optymalizacji. Ale - i to jest bardzo ważne - tylko dla mobilnego dostępu do Twojej strony.

Domyślnie widok strony jest symulowany przy użyciu połączenia 3G. Wynika to z faktu, że Google przewiduje, iż do 2020 roku około 70 procent wszystkich danych mobilnych na świecie będzie przesyłanych za pomocą sieci 3G lub nawet wolniej.. Wyniki testu są nie tylko ładnie zaprezentowane, ale także pokazują - w przeciwieństwie do Google PageSpeed Insights - bezwzględny czas ładowania Twojej strony. Ponadto Google umieszcza czas ładowania strony bezpośrednio w stosunku do średniej dla danej branży.

Tak więc po raz pierwszy webmasterzy mają do dyspozycji narzędzie, które zapewnia wyłącznie wgląd w mobilną wydajność strony i przygotowuje odpowiednie dane w ładny i szybko zrozumiały sposób. Do tej pory webmasterzy, którzy chcieli jednoznacznie przetestować mobilną wydajność swoich stron, musieli przekopywać się przez góry danych z Webpagetest.

Oto co potrafi nowa wersja Test My Site: Szybkość ładowania, szacunkowa liczba utraconych użytkowników, benchmarki branżowe.

W porównaniu do pierwszej wersji, Google dodało kilka danychw ocenie testu.:

  • Szybkość ładowania strony: Magiczna granica to trzy sekundy - jeśli strona ładuje się dłużej, ponad połowa odwiedzających ją osób odpada, jak podaje Google.
  • Szacunkowa liczba odwiedzających, których tracisz z powodu wolnego czasu ładowania strony: Google szacuje, że konwersje mogą spaść nawet o 20 procent z każdą dodatkową sekundą czasu ładowania.
  • W jaki sposób Twoja strona w porównaniu z konkurencją w branży. Wartości tych benchmarków są obliczane na podstawie danych własnych Google dotyczących "ponad pięciu milionów stron internetowych". Najlepsze 30 procent z Twojego regionu jest uwzględniane w konkretnym benchmarku dla Twojej oferty. Nie jest to zatem wartość bezwzględna.
  • I wreszcie, co nie mniej ważne, istnieje możliwość uzyskania dodatkowych informacji i wskazówek w wiadomości e-mail, jak można poprawić stronę.

Wyniki Test My Site na podstawie testu strony internetowej

Ani poprzednia, ani nowa wersja nie dostarczają zupełnie nowych danych. W rzeczywistości, wyniki są oparte na Webpagetest. Ponadto zalecenia dotyczące działań są takie same jak w przypadku PageSpeed Insights. Dlatego rada: Jeśli wiesz, jak używać Webpagetest, to ma sens, aby uzyskać dane bezpośrednio z oryginalnego narzędzia. Dzieje się tak dlatego, że Webpagetest oferuje po prostu lepsze opcje pomiarowe, zwłaszcza jeśli chodzi o ustawienia testu, miejsce testowania i wiele innych.

Mobile staje się coraz ważniejsze według Google

Po co więc nowy test? Mobile staje się coraz ważniejsze w oczach Google. Wyszukiwarkowy gigant wydaje się obecnie bardzo promować ten temat. Nie bez znaczenia jest fakt, że liczne studia przypadków opublikowane niedawno przez Google opisują, w jaki sposób lokalne firmy mogą zwiększyć swój sukces dzięki działaniom i kampaniom optymalizacyjnym na urządzeniach mobilnych. Na przykład:

Również na oficjalnym blogu Google Webmaster Central Blog ogłoszono w listopadzie 2016 roku, że trwają pierwsze wewnętrzne testy, które mają na celu uszeregowaniestron internetowych przede wszystkim na podstawie ich wersji mobilnej - słowo kluczowe Mobile First Indexing..

Test My Site nie jest więc rewolucyjną innowacją, ale raczej inicjatywą Google, która ma na celu dalsze podkreślenie znaczenia dobrze funkcjonujących stron mobilnych. Webmasterzy powinni być prawdopodobnie edukowani, aby zwracać większą uwagę na swoje strony mobilne.

No i oczywiście warto wspomnieć, że Google ma do dyspozycji doskonałą maszynę do zbierania leadów poprzez wysyłane mailem wyniki testów.

Szczególnie jeśli zarabiasz na swojej stronie, optymalizacja mobilna jest koniecznością

Dla kogo optymalizacja mobilna jest obecnie niezbędna?

Krótka odpowiedź: dla webmasterów, którzy zarabiają pieniądze za pośrednictwem swojej strony, ponieważ znaczenie ruchu mobilnego wciąż rośnie.

Długa odpowiedź: właściwie dla wszystkich, których użytkownicy przychodzą przez urządzenia mobilne. Nawet jeśli nie zarabiasz bezpośrednio na swojej stronie, prawdopodobnie nadal masz interes w rankingu tak dobrze, jak to możliwe. Dlatego powinieneś przynajmniej przyjrzeć się swojej mobilnej prędkości ładowania. Jak już mówiłem, Mobile First zbliża się - nie jutro i prawdopodobnie nie pojutrze.ale możesz wykorzystać ten czas na przygotowanie się do niego.

Statystyki pokazują: Rośnie popularność urządzeń mobilnych

Statystyki dotyczące zachowań użytkowników pokazują, jak istotny jest to temat już teraz i jak bardzo będzie się on stawał w najbliższych latach. Według Global Digital Report 2017 amerykańskiej agencji We Are Social, 82 procent wszystkich Niemców korzysta z telefonu komórkowego - co plasuje nas na pierwszym miejscu wśród 31 badanych krajów..

Obecnie telefony komórkowe to nie to samo co mobilna sieć. Według Statista, udział użytkowników, którzy korzystają z internetu głównie za pomocą smartfona w Niemczech wynosi wynosi 30 procent, daleko za światową średnią wynoszącą około 50 procent.

Ten wykres ilustruje zachowanie Niemców w wieku 14 lat i starszych podczas surfowania ze smartfonem.
Już 49% Niemców w wieku powyżej 14 lat codziennie surfuje po sieci za pomocą swojego smartfona.

Na początku nie wygląda to na wiele: Większość Niemców nie używa jeszcze swoich telefonów komórkowych głównie do surfowania. Nacisk kładzie się tu na "przede wszystkim". Oczywiście inne urządzenia również są wykorzystywane, ale nie oznacza to, że optymalizacja dla smartfonów może być zaniedbana. Już dziś średni czas spędzony w Internecie za pośrednictwem urządzeń mobilnych wynosi w Niemczech około 87 minut.a nieco poniżej 50 proc. Niemców w wieku powyżej 14 lat surfuje codziennie za pomocą smartfona - wynika z badania ARD/ZDF Online Study 2016.. Jeśli dodać do tego osoby, które przynajmniej sporadycznie korzystają ze smartfona w sieci, to wyprzedza on nawet laptopa jako najpopularniejsze urządzenie internetowe..

Wykres kołowy pokazuje, że smartfon, z 66% przynajmniej sporadycznym użyciem, wyprzedza laptopa jako najbardziej powszechne urządzenie internetowe.
Z 66% przynajmniej sporadycznym użyciem, smartfon wyprzedził nawet laptopa jako najczęstsze urządzenie internetowe.

I można założyć, że liczba użytkowników, którzy coraz częściej korzystają z mobilnego surfowania, będzie w przyszłości jeszcze bardziej rosła: Ponieważ prędzej czy później wszyscy użytkownicy telefonów komórkowych będą prawdopodobnie jednocześnie użytkownikami smartfonów.

Optymalizacja mobilna: Trafność zależy w dużej mierze od zachowania odwiedzających Twoją stronę

Czy to oznacza, że Ty również powinieneś zadbać o mobilną wersję swojej strony?

Tak, optymalizacja mobilna powinna być traktowana poważnie, ponieważ może ona otworzyć potencjał sprzedażowy. Ale jak istotny jest temat dla Ciebie bezpośrednio, można zobaczyć na przykład w Google Analytics. Tutaj możesz zobaczyć, jaki procent odwiedzających Twoją stronę pochodzi z urządzeń mobilnych.

Możesz również użyć Google Analytics, aby określić, czy warto przeprowadzić dogłębną analizę i optymalizację mobilną witryny za pomocą Google Test My Site.
Google Analytics może pokazać Ci dokładnie, ile sesji, użytkowników itp. uzyskało dostęp do Twojej oferty za pośrednictwem różnych urządzeń i systemów operacyjnych. Jeśli odsetek wejść z urządzeń mobilnych jest dla Ciebie zbyt niski, może być sensowne zaklasyfikowanie optymalizacji mobilnej jako mniej istotnej niż w przypadku, gdy znaczny odsetek odwiedzających wchodzi na Twoją stronę za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Niezbędne dane dotyczące dostępu mobilnego można znaleźć w Google Analytics w zakładce "Grupa docelowa" -> "Mobile".

Powinieneś to sprawdzić, aby ocenić znaczenie optymalizacji mobilnej dla Twojej witryny. Im więcej użytkowników korzysta z urządzeń mobilnych, tym lepiej powinna działać Twoja strona mobilna, aby zapewnić jak najbardziej pozytywne doświadczenia użytkowników. Jeśli jednak mało który użytkownik trafia do Ciebie przez urządzenie mobilne, optymalizacja w tym miejscu ma jeszcze niższy priorytet.

Przetestuj moją stronę - krok po kroku

Ale wracając do narzędzia Google. Przyjrzyjmy się przykładowi raidboxes.de i zobaczmy co Test My Site ma do zaoferowania.

Ten obrazek pokazuje początek testu strony mobilnej za pomocą narzędzia Google Test My Site.
Strona startowa Google Test My Site już teraz daje dobry przedsmak tego, czego można się spodziewać. Osobiście bardzo polubiliśmy to narzędzie. Chociaż wygląd jest kwestią gustu, przygotowanie danych jest zdecydowanie jasne i łatwe do odczytania i zrozumienia.

Obsługa Test My Site jest bardzo prosta: Na stronie startowej wpisujesz adres URL, który chcesz przetestować (prawdopodobnie swój własny) i narzędzie rozpoczyna testowanie.

Teraz Test My Site analizuje dane Twojej strony: sprawdzane są pliki HTML i CSS, a także pliki JavaScript i kompresja.

Obrazek pokazuje, w jaki sposób analizowane są dane dotyczące witryn mobilnych za pomocą narzędzia Google Test My Site.
Testowe uruchomienie Test My Site trwa około jednej minuty. W międzyczasie animacje w stylu Google wędrują po ekranie. Ładny, ale nie ma żadnej bliższej wartości informacyjnej dla późniejszej oceny.

Chwilę później wyniki są gotowe: Dowiesz się, jak szybko ładuje się Twoja strona na urządzeniach mobilnych i jakich strat odwiedzających musisz się obawiać z powodu czasu ładowania.

Tutaj można zobaczyć, jak już po krótkim czasie podawane są wyniki testu.
Wyniki testu Google Test My Site są podzielone na trzy sekcje. Pierwszy z nich daje Ci przegląd "wydajności" Twojej strony. Oprócz konkretnych (zaokrąglonych) liczb, narzędzie Google używa również kodu kolorystycznego, który pomaga w interpretacji wyników.

W drugim obszarze przeglądu wyników znajduje się porównanie branż. Zwłaszcza jeśli działasz w branży, której klienci są dość zaawansowani technologicznie, możesz zapewnić sobie przewagę nad konkurencją dzięki szczególnie szybkiej stronie mobilnej. Przy okazji, masz również możliwość porównania swojej prędkości ładowania ze średnią dla innej branży.

Ten zrzut ekranu pokazuje, jak wygląda porównanie branż w Test My Site.
W tym obszarze Test My Site oprócz konkretnych liczb stosuje również kod kolorystyczny, który ułatwia odczytanie i interpretację wyników. Wybrany wykres ułatwia również zrozumienie wyników: nie tylko konkretne wartości i zakresy wartości są wykreślone, ale dzięki skalowaniu z punktem zerowym można również zobaczyć, jak duży potencjał istnieje jeszcze dla optymalizacji mobilnej.

I wreszcie, Google daje Ci znać, jak duży potencjał optymalizacyjny ma Twoja strona. W naszym przypadku jest to około trzech sekund. Oznacza to, że nasza prędkość ładowania wynosiłaby tylko jedną sekundę - brzmi kusząco.

Ten obrazek pokazuje, jak duże przyspieszenie jest jeszcze możliwe dla danej strony zgodnie z testem My Site.
W ostatnim punkcie, analizie potencjału, Test My Site niestety pozostaje nieco niejasny. Ponadto pełne informacje otrzymają Państwo tylko wtedy, gdy zostaną one przesłane pocztą elektroniczną.

Jak więc udało nam się zmniejszyć prędkość ładowania o około trzy sekundy? Za pomocą jednego kliknięcia można wyświetlić dodatkowe informacje o potencjale optymalizacji. Okazuje się jednak, że są one na razie dość rzadkie.

Tutaj można zobaczyć najważniejsze optymalizacje, które Google Test My Site sugeruje, kompaktowo i na pierwszy rzut oka.
Każdy, kto korzysta z Google PageSpeed Insights , natychmiast rozpozna wskazówki optymalizacyjne z Test My Site. Ponieważ są one po prostu identyczne.

Ujemna strona: bariera pocztowa

Już o tym wspominałem: Google stworzyło narzędzie do generowania leadów o nazwie Test My Site. Ponieważ wszystkie informacje z testu możesz również otrzymać pocztą. Następnie otrzymujesz ładny przegląd z dalszymi linkami.

Ten zrzut ekranu pokazuje, w jaki sposób można łatwo uzyskać szczegółowe wyniki testu Test My Site wysłane do Ciebie e-mailem.
Przegląd, który Test My Site wysyła przez e-mail wygląda dobrze, zawiera kilka dodatkowych linków, ale nie oferuje więcej informacji niż test online. Korzyść leży więc bardziej w archiwizacji wyników badań.

Zalecenia dotyczące działań są uporządkowane tematycznie i uszeregowane pod względem ważności za pomocą systemu sygnalizacji świetlnej. Linki w mailu prowadzą do sekcji deweloperskiej narzędzia PageSpeed Insights , w której wyjaśniono m.in. jak prawidłowo kompresować zasoby CSS i JavaScript. Aby jednak wdrożyć te porady, konieczna jest wiedza techniczna. Dla webmasterów, którzy nie interesują się tym, co dzieje się za kulisami, strony te oferują niewiele konkretnej pomocy. W tym przypadku konieczne są więc jeszcze pewne szkolenia i dokształcanie.

Google Test My Site dziedziczy słabości Google PageSpeed Insights

W tym miejscu należy również powiedzieć, że Google PageSpeed Insights nie zawsze przedstawia sensowne sugestie dotyczące ulepszeń. Najlepszym przykładem jest buforowanie przeglądarki: PageSpeed Insights faktycznie zaleca lepsze wykorzystanie buforowania w prawie każdym teście, który przeprowadziliśmy w przeszłości. Musisz jednak wiedzieć, że zasoby niebuforowane, o których wspomina Google, to zasoby zewnętrzne, które nie mogą być w ogóle buforowane. I oczywiście musisz o tym myśleć przy optymalizacji swoich stron. W przeciwnym razie zostaniesz uwikłany w mecze bokserskie z pseudo błędami, zamiast zająć się ważnymi działaniami optymalizacyjnymi. Google Test My Site zdecydowanie odziedziczył tę słabość po Google PageSpeed Insights .

Wniosek: Google Test My Site to stare wino w nowych butelkach

Wniosek jest taki, że Test My Site oferuje niewiele korzyści w porównaniu do starszych narzędzi Google. Dane są identyczne z danymi dostarczonymi przez Webpagetest i PageSpeed Insights . Propozycje działań również pochodzą ze strony PageSpeed Insights i niosą ze sobą słabości i pułapki. Tylko ci, którzy je znają, mogą w znaczący sposób przewidzieć je podczas optymalizacji. Wszyscy inni muszą najpierw zagłębić się w sprawę. Test My Site nie ułatwia optymalizacji mobilnej.

Niemniej jednak, Test My Site nie jest narzędziem do kosza. Projekt jest topowy, obsługa jest zabawna. I to jest chyba największa zaleta tego testu. Dzięki dobrej użyteczności i przejrzyście przedstawionym wynikom, zachęca właścicieli stron do zajęcia się w pierwszej kolejności kwestią szybkości ładowania na urządzeniach mobilnych. W najbliższych latach coraz większe znaczenie będą miały urządzenia mobilne. Nawet jeśli mniej obeznani z technologią webmasterzy nie potrafią bezpośrednio wdrożyć porad Test My Site: Są one pierwszym impulsem, w przypadku którego należy uzupełnić luki w wiedzy, aby nie przegapić okazji.

Jednak naprawdę dobra i dogłębna analiza Twojej strony może być osiągnięta tylko za pomocą innych narzędzi. Osobiście jesteśmy wielkimi fanami Webpagetest. Narzędzie wymaga również pewnego szkolenia, ale oferuje doskonałe opcje ustawień i dostarcza dane masowo.

RAIDBOXER od początku istnienia firmy i szef działu wsparcia. Na Bar- i WordCampach uwielbia rozmawiać o PageSpeed i wydajności stron internetowych. Najlepszym sposobem na przekupienie go jest espresso - lub bawarski precel.

Powiązane artykuły

Komentarze do tego artykułu

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane oznaczone są *.